piątek, 19 grudnia 2014

♥ Czekoladowa maseczka na twarz ? Czemu nie ?! :D

LAURA CONTI THERAPY Face Care - maseczka dotleniająca CZEKOLADOWA



Któż z nas nie kocha czekolady ? Słodka , smaczna ,pięknie pachnie .. i jak się okazuje również świetnie działa na naszą cerę !
Jeśli jesteście ciekawi maseczki która wygląda jak czekolada , pachnie jak czekolada i działa na naszą skórę jak mega nawilżający krem , zapraszam dalej :D

Około tydzień temu przy zakupach w Rossmannie przypadkowo trafiłam na czekoladową maseczkę do twarzy z glinką , olejem ze słodkich migdałów , krzemem , żelazem , kolagenem z elastyną  oraz witaminami A i E . 



Przyznam ,że osobiście kooocham czekoladę i wszystko co z nią związane , dlatego widząc na opakowaniu tabliczkę czekolady maseczka od razu przykuła moją uwagę i wylądowała w koszyku :)

Bardzo dużym plusem jest to że w składzie ma glinkę , a takie maseczki lubię najbardziej .


OPIS PRODUKTU :

Czekoladowa maseczka dotleniająca 
Przeznaczona dla cery zestresowanej , szarej z pierwszymi oznakami zmarszczek .

Dzięki zastosowaniu unikalnego kompleksu witaminowo-mineralnego z krzemem i żelazem maseczka idealnie wygładza i pielęgnuje skórę . Hamuje proces wiotczenia cery , Dzięki użytej kompozycji kolagenu z elastyną w sposób zdecydowany wygładza zmarszczki , działa stymulująco i relaksująco . Dodatek allantoiny i panthenolu wzmacnia własności ochronne , Komfort użycia podnosi delikatny czekoladowy zapach .


EFEKT DZIAŁANIA MASECZKI :

Gładka , odprężona i zrelaksowana cera.



No i powiedzcie mi , że nie wygląda ona jak roztopiona czekolada ! :D


SPOSÓB UŻYCIA :

Nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy , szyi i dekoltu , nie nakładać w okolicach oczu i ust .
Pozostawić na skórze 10 - 15 minut . Zmoczyć palce ciepłą wodą i kolistymi ruchami wykonać delikatny masaż . Zmyć ciepłą wodą . Stosować 1-2 razy w tygodniu .


Tak jak pisałam wyżej maseczka nie tylko wygląda , ale i pachnie jak czekolada aż ma się ochotę dziabnąć troszkę przy nakładaniu ;)

Bardzo spodobał mi się skład tego produktu jednak obawiałam się że mimo iż zawiera glinkę będzie dość rzadki , myliłam się.. maseczka jest gęsta , gładka i bardzo wydajna ponieważ jedna saszetka starczyła mi na 3 razy a jeśli jesteście ze mną dłużej wiecie że ja nie oszczędzam przy nakładaniu tego typu produktów na twarz . 

Za każdym razem maseczkę na twarzy trzymałam 15 minut i za każdym razem z bólem serca zmywałam ją :D pachnie tak cudownie że czułam jakbym siedziała w słoiku Nutelli ;)

Jeśli chodzi o zmywanie .. bardzo szybko i łatwo można pozbyć się jej ze skóry , która po użyciu tego czekoladowego cudeńka nie tylko pachnie czekoladą ale jest bardzo miła w dotyku , nie jest ściągnięta ani wysuszona . Problemów ze zmarszczkami jeszcze nie mam , więc w kwestii wygładzania zmarszczek nie jestem w stanie się wypowiedzieć :)

Za 10 ml tego produktu zapłacimy około 2,59 w Rossmannie

Nie jestem pewna jak z dostępnością tej maseczki w innych drogeriach ale wydaje mi się że Rossmann ma prawie każdy w swoim mieście i nie będzie problemu z zakupem jeśli zdecydujecie się wypróbować ją na własnej skórze :)

Czy kupię maseczkę czekoladową Laura Conti ponownie ? 

Jasne że tak :) Już dawno nie miałam tak fajnego maluszka z tak cudownym zapachem . 
10-15 minut przez które powinnyśmy trzymać maseczkę na twarzy ( według zaleceń producenta) to stanowczo za mało , konsystencja, zapach i komfort noszenia jej na skórze to bajka i gwarantuję Wam że tych kilkanaście minut zleci wam jak z płatka czując ciągle ten słodziutki zapach .

Maseczka otrzymuje .. ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★





Mała przypominajka o moim rozdaniu 

Jeśli jeszcze nie bierzesz udziału w rozdaniu organizowane przeze mnie na moim blogu to na co jeszcze czekasz? Zapraszam ;)

Nagrodę wybierasz sama a warunki udziału w rozdaniu są dziecinnie proste ! ;* KLIK ROZDANIE



#aaangelllaaa

31 komentarzy:

  1. o mniam, smakowita maseczka :D
    smaajll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Może jako maseczka pomaga na cere, natomiast sama czekolada nie ;) Niestety nie dla mnie.. nie mój zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kocham wszystko co czekoladowe, ale tej maseczki jeszcz nie widziałam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajny gif! Maseczka totalnie nie dla mnie, bardzo nie lubię zapachu czekolady w kosmetykach ;) z resztą karmelu, wanilii i innych słodkości też ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upodobania zapachowe to bardzo indywidualna rzecz :) ja najbardziej lubię kwiatowe i owocowe aromaty. Roślinne, ziołowe też chętnie zawsze przygarnę ;)

      Usuń
    2. No dokładnie , tak samo np jest bardzo wiele osób które kupują kosmetyki bez zapachowe jedynie , bo każdy nawet delikatny zapach już je drażni , ja nie mam z tym problemu i lubię i słodkie zapachy i tak jak ty owocowe , dobrze że mamy teraz taki wybór produktów , że każdy znajdzie coś dla siebie :)

      Usuń
  5. oo, muszę koniecznie ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm sama chcialabym sie poczuc jak w Nutelli :)

    klaudiaandmylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama przyjemność :D przynajmniej jeśli uwielbiasz czekoladę jak ja ;)

      Usuń
  7. Ooo, musze spróbować. Juz sobie zapisuje nazwe. :D

    http://suecombinations.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym wypróbować,mam nadzieję,że kiedyś mi się to uda :)

    Julajulia.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tani , łatwo dostępny produkt znajdziesz z pewnością :)

      Usuń
  9. I takie produkty to ja mogę używać. Jutro lecę do Rossmana. ;)

    Zapraszam!
    hollyandholly1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam czekoladowe kosmetyki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również , balsamy , kremy , olejki .. a teraz maseczka <3

      Usuń
  11. Zapraszam na konkurs świąteczny na mojego bloga!
    Do wygrania bardzo ciekawy zestaw, a trzeba odpowiedzieć na jedno pytanie:
    Co wprowadza Was w świąteczny nastrój?

    elkaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Będę musiała wypróbować !!! :)
    Może wspólna obserwacja ?
    Daj znać u mnie :)
    http://smikuu-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Super, uwielbiam czekolade w kazdej postaci, więc czemu nie w maseczce?:)

    OdpowiedzUsuń
  14. mega*,* ciekawy pomysł :)
    obserwujemy?:*
    mylife-tasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda rewelacyjnie, a jeszcze lepiej pewnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zapach musi być obłędny:)


    Wesołych, magicznych świąt Kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , zapach jest cudowny , chyba najbardziej właśnie to przeżywałam w tym poście ^^

      Wesołych Świąt ! ;**

      Usuń
  17. zapach z pewnością jest wspaniały

    OdpowiedzUsuń
  18. nie widziałam jej nigdy w ross ale muszę kupić, ogólnie lubię wszelkie kosmetyki o zapachu czekolady :)

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. wow, genialna!
    nie używam maseczek, ale coś czuję że tą chętnie bym wypróbowała, haha :D

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Czekoladka, mniam mniam :D
    Zapraszam na rozdanie równiez do mnie http://bluebrush87.blogspot.com/2014/12/swiateczne-mini-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Siemka. :) Ciekawy blog, może obs za obs ? :) Jeśli tak to napisz u nas na blogu , a my na pewno się odwdzięczymy. :) http://fashion-beautynails.blogspot.com/ :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Moje serce zostało skradzione przez tą maseczkę. Czekolada <3. Oj, chyba muszę się wybrać na zakupy. *.*

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wierzę w działanie jadalnych kosmetyków - sama nie wiem dlaczego. Ale po Twojej recenzji chyba zmienię zdanie i zjem kawałek ciasta czekoladowego, hihi... :D:D

    OdpowiedzUsuń